Krajowa Sekcja Morska
Marynarzy i Rybaków

NSZZ Solidarność

Otwarty przekaz od głównych związków zrzeszonych w ITF, dostarczających pracowników oraz światowych marynarzy i społeczności międzynarodowej

2020-06-30

Wyścig, aby opracować odpowiedź na skontrolowanie wirusa Covid-19, ochronić ludzi i zapewnić ulgę podniszczonym gospodarkom, jest pilnym priorytetem.

 

Jednakże, jako związki, które dostarczają i reprezentują prawie 2/3 światowych marynarzy, jesteśmy bardzo zaniepokojeni i sfrustrowani brakiem zrozumienia ze strony globalnej społeczności co do wyzwań, które stoją przed mężczyznami i kobietami pracującymi na morzu i którzy czują się zapomniani przez wiele rządów świata.

 

Od początku marca ITF i afiliowane związki, w tym my, razem z przedstawicielami przemysłu i wyspecjalizowanymi agendami ONZ, badamy wszystkie możliwe sposoby zwrócenia uwagi rządów, państw bandery i ogółu społeczności na kluczową i fundamentalną rolę jaką odgrywają marynarze w dzisiejszym globalnym łańcuchu dostaw i światowym handlu. Podkreślamy potrzebę zapewnienia wszelkiej niezbędnej pomocy aby ułatwić podmiany załóg dla tych z Was, którzy zakończyli swoje kontrakty.

 

W sposób odpowiedzialny podejmowaliśmy decyzje w czasie, gdy wirus osiągnął szczyt, zapewniając światu dalsze otrzymywanie niezbędnych dostaw i podstawowych usług świadczonych przez marynarzy.

 

Było to możliwe tylko dzięki poświęceniu marynarzy – Waszej gotowości do dalszego wspierania społeczności na świecie, w czasie, gdy wielu z Was zakończyło lub miało zamiar zakończyć, swoje obowiązki.

 

Marynarze, tacy jak Wy, przy wsparciu Waszych rodzin, po prostu, bez skargi i profesjonalnie podejmując wyzwania, kontynuowali transport niezbędnych towarów, mimo że zostali wykluczeni przez wiele krajów, które zamknęły przed nimi granice i odmówiły dostępu do nagłej pomocy medycznej czy wolnego na lądzie.

 

Z zadowoleniem przyjęliśmy kwietniowe oświadczenie ministrów szczytu G20, w którym zachęcali rządy do uznania marynarzy i innych pracowników za odgrywających kluczową rolę w globalnej reakcji na zapewnienie nieprzerwanych dostaw podstawowych towarów.

Za tym poszło wyraźne i znaczące przesłanie od Sekretarza Generalnego ONZ wzywające państwa do priorytetowego potraktowania ułatwień w podmianach załogi, uznając, że  marynarze, borykający się z trudnościami w obecnej sytuacji, odgrywają ogromną rolę.

 

Do światowych wiadomości trafiają dramatyczne zdjęcia wyczerpanych pracowników medycznych zaangażowanych w pomoc ludziom. Podobnie jak przykłady innych kluczowych pracowników kontynuujących swoja pracę, co pozwala nam nadal prowadzić nasze bezpieczne i wygodne życie. Bez wzmianki o marynarzach – przemysł żeglugowy został pozostawiony sam sobie do walki z biurokracją rządową i to nie tylko w jednym kraju ale prawie we wszystkich. Państwa przerzucają na siebie nawzajem swoje obowiązki lub na sam przemysł, co prawie uniemożliwiło 200 000 marynarzy powrót do domu i zastąpienie ich na statkach przez nowe załogi.

 

Jesteśmy Marynarzami i słuchamy Marynarzy. Uznajemy fakt, że jesteście sfrustrowani tym, że nie uznano wkładu Waszej pracy, którą wykonujecie, aby utrzymać światową gospodarkę w ruchu. Zgadzamy się z krytyką, którą niekiedy wyrażacie, gdy frustracja i niepokój osiągnęły punkt krytyczny ponieważ nie jesteście w stanie zejść lub dołączyć do statku lub gdy zdarza się powtarzające nieprzestrzeganie przepisów morskich, które dotyczą Waszego bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia. Słyszymy Was i nadal będziemy Was wspierać najlepiej jak potrafimy.

 

Alarmujący jest fakt, że nawet kraje, z których pochodzi zdecydowana większość marynarzy, nie opracowały solidnego i praktycznego planu ułatwienia szybkiego powrotu do domu swoich marynarzy lub wysłania ich na statki. Są to państwa, których gospodarki korzystają poprzez dochody zatrudnianych marynarzy, które marynarze przywożą do domów, zrobiły zbyt mało aby skoordynować działania aby tak wielu marynarzy mogło wrócić do domów lub dołączyć do statków. Te kraje powinny przewodzić globalnej reakcji na problem zmian załogi. Te kraje mają obowiązek stawania w obronie swoich marynarzy, swoich obywateli i powiedzieć „już wystarczy” globalnej społeczności, ostrzec świat przed ryzykiem wyczerpanych marynarzy, po miesiącach przebywania na statkach, bez  inspekcji sprzętu bezpieczeństwa, co stanowi zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa. Marynarze mają prawa i Wasze prawa muszą być przestrzegane.

 

Międzynarodowa Federacja Transportowców (ITF) i afiliowane związki podjęły decyzję o nakreśleniu linii granicznej – nie akceptować klauzul przedłużających kontrakty marynarzy czy certyfikatów statków. Uważamy, że zmuszanie marynarzy do dalszego przedłużania ich umów o pracę jest nieodpowiedzialne. Ryzyko wypadków, utraty życia, katastrof morskich i zagrożenia dla środowiska jest zbyt niebezpiecznym przypominaniem nam o wszystkim, co może się wydarzyć.

 

Rozumiemy powody, dla których kraje wprowadziły ograniczenia w podróżowaniu. Istniała wyraźna potrzeba ochrony przed pandemią zdrowia i bezpieczeństwa ich populacji. Jednakże w obecnej sytuacji, gdy coraz więcej rządów próbuje ponownie uruchomić swoje gospodarki, pozbawienie marynarzy ich praw poprzez zapobieganie zmianom załogi już nie stanowi prawdopodobnego wytłumaczenia. Świat potrzebuje przewożenia towarów a zmiany załóg muszą nastąpić już teraz. Obejmuje to również zapewnienie, że od czasu pandemii, która również dramatycznie dotknęła lotnictwo cywilne,  działalność rozpocznie więcej lotów.

 

Zmuszanie marynarzy, których kontrakty zakończyły się, do pozostania na statkach spowoduje, że z dnia na dzień będzie musiała rosnąć liczba podmian załogi a do końca sierpnia będzie około 375 000 marynarzy potrzebujących zmiany. Jeśli nic się nie zmieni, to problem podmian jeszcze bardziej się nasili, co jest nie do przyjęcia; coś musi się zmienić.

 

Interesy handlowe nie mogą być usprawiedliwieniem ani powodem do tolerowania dalszego przedłużania obecnych umów, a jeśli państwa bandery na to pozwalają, to stają się one wspólnikami, potencjalnie wraz z klubami P&I, odpowiedzialnymi za wypadki, które mogą przytrafić się marynarzom, statkom i środowisku.

 

Nie akceptujemy żadnej dyskryminacji ani nierówności marynarzy. Chcemy jednak jasno wyrazić stanowisko ITF i afiliowanych związków – marynarzom, którzy zakończyli swoje kontrakty lub przedłużone umowy i nie zgadzają się lub nie chcą już dłużej ich przedłużać, to zarówno ITF, jak i Wasze związki, będą nadal robić wszystko co możliwe aby Wam pomóc.

 

My i ITF nie nawołujemy i nie wzywamy do przerywania pracy. Ale mówimy, że nadal będziemy pomagać marynarzom, którzy chcą skorzystać ze swojego prawa aby nie przedłużać kontraktów i stajemy za nimi – i nadal będziemy stawać za Wami.